Blog o podróżowaniu, smakowaniu i poznawaniu. Czego? Wszystkiego! Historii, kuchni, religii, zawodów…
facebookpinterest google-plusinstagramyoutube

Bożenka opowiada nam o życiu na greckiej wyspie


Bożenka. Nasze pierwsze wrażenie gdy ją spotkaliśmy – uśmiechnięta od ucha do ucha, kontaktowa, wszędzie wokół siebie roztacza aurę optymizmu. Typ osoby, którą po prostu chce się poznać.

 

Od 24 lat mieszka w Grecji, na wyspie Zakynthos. Od pięciu pracuje jako przewodnik po greckich wyspach. Jak sama mówi, los się do niej niesamowicie uśmiechnął. Parała się różnymi zawodami. Gdy siedziała akurat na straganie z własnymi wyrobami, zła że nikt nic nie kupuje, podeszła do niej rosyjska pilotka i powiedziała, że pewne biuro podróży szuka Polki do prowadzenia wycieczek. Poszła na rozmowę i od wejścia spodobała się swojej nowej szefowej. Kilka dni później, mimo wielu obaw, pojechała na swoją pierwszą wycieczkę.

Dzisiaj bardzo lubi swoją pracę. Nic dziwnego. Ze swoim charakterem, codziennie zachwyca swoich turystów nie tylko wiedzą, anegdotami, ale też własną osobą. Nas urzekła na tyle, że za jej pozwoleniem, zrobiliśmy o niej 3-odcinkowy miniserial, gdzie oprowadza nas po swojej wyspie i opowiada… no właśnie, o tym poniżej:

 

Odcinek #1 – Bożenka opowiada o jednej z największej atrakcji wyspy Zakynthos – wraku statku rozbitego na jednej z najpiękniejszych plaż w Europie. Otoczona jest wysokim na 200 metrów klifem, więc dostęp na nią jest tylko od morza. Najciekawsza jest jednak historia, o tym, jak ów statek tam się znalazł. Aby się tego dowiedzieć, zapraszamy na odcinek 1 .

Odcinek #2 – Jako Pani greckiego domu, Bożenka poznała kuchnię śródziemnomorską od podszewki. W tym odcinku udziela nam kilka wskazówek dotyczących gotowania na sposób grecki, czytaj – zdrowy. Co więcej, opowiada o miejscowej kulturze jedzenia, czyli jak zachowywać się przy tutejszym stole.

Odcinek #3 – W pożegnalnej części, Bożenka pokazuje nam skąd się bierze na naszych stołach tymianek. Zaprasza nas na degustacje miejscowych specjałów, w tym alkoholi. Opowiada też bodaj najciekawszą ze swoich anegdot – o tym, dlaczego do niedawna połowa populacji wyspy Zakynthos było niewidomych, a wśród nich byli również taksówkarze.

  1. Odpowiedz

    Wow, to miejsce wydaje się niesamowite. Bajeczne zdjęcia!

      • Piotr, 8 listopada 2016, 16:35
      • Autor

      Odpowiedz

      Miejsce faktycznie, jest równie bajeczne na żywo jak na zdjęciach. Zachęcamy do odwiedzenia 😉
      PS. jak znasz jakieś równie ciekawe, prosimy – poleć! Pozdrawiamy

    • Monia, 30 września 2016, 15:10

    Odpowiedz

    fajny artykuł, bardzo się wyróżnia. Ale czemu te zdrobnienie „Bożenka”? 🙂

      • Piotr, 8 listopada 2016, 16:33
      • Autor

      Odpowiedz

      Dziękujemy za miłe słowa! Co do samego zdrobnienia, to jakoś „Bożena” od pierwszego spotkania, nie pasowało mi do tak ciepłej i otwartej osoby, więc zwracamy się do niej „Bożenka” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.